Zdrowa dieta IO – wpływ zakwasu z buraka na poziom cukru we krwi

0
536

Czy warto wprowadzić zakwas z buraka do diety w insulinooporności? Tak! Do Twojego życia i kuchni wniesie wiele radości. Zawiera cenne dla organizmu składniki i właściwości. Ma głęboki, kwaśno-słony smak i… bąbelki, bo to napój lekko gazowany, „żywy”. Oto 5 głównych powodów, dla których go pokochasz.

  1. Buraki mogą pomóc w zmniejszeniu insulinooporności i poziomu cukru we krwi

Buraki to źródło nieorganicznych azotanów (rodzaju metabolitów, czyli produktów przemiany materii), które występują także w naszym organizmie.

Według badań, azotany mogą pomóc w zmniejszaniu insulinooporności u osób otyłych. Skąd taki wniosek?

Osoby z insulinoopornością, a także stanem przedcukrzycowym czy narażone na choroby układu krążenia – mają ich we krwi mniej. 

Poza tym, w jednym, małym badaniu (Beals et al. 2017), u uczestników z otyłością, którzy spożywali mieszankę soku z buraków i węglowodanów, stwierdzono zmniejszenie insulinooporności. (Co ciekawe, nie zadziałało to na zdrowe osoby).

W innym badaniu (Wootton-Beard et al. 2014) wykazano, że wypicie 225 ml soku z buraków, czyli nieco mniej niż 0,5 szklanki, znacznie obniżyło poziom glukozy po posiłku. (Musimy zaznaczyć, że jego uczestnicy nie chorowali na cukrzycę).

2. Z nim dbasz o zdrowie jelit

Jedno z badań wykazało, że nawet jeśli jemy to samo, poziom cukru w naszej krwi może być różny (Kostic et al. 2015), bo rolę w kontroli poziomu cukru we krwi odgrywa mikrobiota jelitowa. 

Dlatego, aby zmniejszyć ryzyko wystąpienia cukrzycy typu 1 i 2, warto zadbać o równowagę między korzystnymi a niezdrowymi drobnoustrojami w jelitach.

Jej brak może przyczyniać się też do przyrostu masy ciała (Patterson et al. 2016). 

Z pomocą przychodzą żywe kultury bakterii probiotycznych – składnik mikrobioty jelit. Choć dzięki nim traci się niewiele kilogramów, bo mniej niż 1 kg (Zhang et al. 2015), to warto! 

My dajemy im dom w postaci jelit, one odwdzięczają nam się tym, że wspierają nasze zdrowie, a zwłaszcza pracę tego obszaru – mówi Justyna Ćwierz, dietetyczka Olini. 

Żywe kultury bakterii probiotycznych znajdziesz w zakwasie z buraków i innych kiszonkach. 

3. Ma niski indeks glikemiczny

Buraki i cukrzyca zazwyczaj nie idą w parze. To dlatego, że te gotowane warzywa mają wysoki indeks glikemiczny. 

Owszem, możesz sięgnąć po surowe buraki, które cechują się niskim indeksem glikemicznym. Jednak jeśli „chorujesz na cukrzycę i chcesz urozmaicić dietę o buraki, ale znudziła Ci się już surówka z buraków, to świetnym pomysłem jest zakwas buraczany. Charakteryzuje się on niskim indeksem glikemicznym, więc jest bezpieczny dla osób z cukrzycą – mówi Justyna Ćwierz, dietetyczka Olini. 

W wyniku kiszenia w warzywach zmniejsza się ilość cukrów prostych, które są zużywane przez bakterie odpowiedzialne za fermentację. 

4. Powstaje z nieprzetworzonych składników

Zakwas z buraka rubinowy kolor zawdzięcza naturze. Nie potrzebuje konserwantów, bo kiszenie to naturalny sposób utrwalania żywności, a do tego nie niszczy jej wartości odżywczych. To  produkt niepasteryzowany, czysty, bez sztucznych dodatków, o prostym składzie – a takich potrzebujesz w swojej diecie! 

5. Masz dostęp do warzyw cały rok

Warzywa są najważniejszą częścią Twojej diety. Zakwasy to ratunek jesienią i zimą, gdy półki w warzywniakach wieją pustkami. Do tego są bardziej wartościowe niż mrożonki czy warzywa z puszki. Kiszenie wyciska z buraków to, co najlepsze! Sprawia też, że organizm łatwiej wchłania i przyswaja ich składniki. 

A jest ich sporo! 

Nasz rodzimy superfood zawiera (oprócz wspomnianych azotanów) błonnik, kwas foliowy (witamina B9), mangan, potas, żelazo czy witaminę C. 

Buraki zawierają też związki betalainowe. To antyoksydanty, które wymiatają wolne rodniki. Im ich mniej w organizmie, tym niższe ryzyko wystąpienia różnych chorób (Rahimi-Madiseh et al. 2016), w tym powikłań cukrzycy

Jak wybrać pyszny zakwas? 

Najlepiej od zaufanego dostawcy. Wtedy masz pewność, że będzie Ci smakować i odczujesz jego działanie. 

Dobrej jakości zakwasy powstają z wyselekcjonowanych warzyw z czystych rejonów Polski oraz aromatycznych przypraw. Smakują, jak domowe – tworzy się je zgodnie z tradycyjnymi recepturami.

Naturalny zakwas warzywny będzie Cię łaskotał w język i delikatnie strzelał w nos bąbelkami, bo jest lekko musujący. Jego gazowanie czy mętność to naturalne zjawiska – typowe dla produktów naturalnej fermentacji. Oznacza to, że żyje, pracuje. 

Warto też sprawdzić, czy zakwasy danego producenta zawierają bakterie fermentacji mlekowej (probiotyczne) i w jakiej ilości. 

Ważne jest też opakowanie – warto wybrać produkt w ciemnej butelce z ciemnego szkła, która jego składniki chroni przed światłem słonecznym.

Jaki zakwas wybrać? 

Każdy z zakwasów warzywnych Olini zawiera bakterie probiotyczne. Najwięcej z nich ma nasz Zakwas z buraków z cytryną, kurkumą i imbirem

Jeśli lubisz smak buraków, użyj klasycznego zakwasu z buraków Olini. Jest on kwaskowaty i słonawy, czuć w nim też przyprawy. Zawiera bakterie probiotyczne w ilości 2,3 * 10⁷ jtk/ml.  W wersji dla dzieci – Zakwasiku – nie ma czosnku, ale wzbogacony został o cytrynę, jarmuż i pietruszkę, przez co jest łagodniejszy w smaku. 

Jeszcze delikatniejszy i mniej słony jest Złocisty zakwas z żółtych buraków – słodszych krewnych buraka czerwonego – pożywnych i zdrowych dla serca. Zakwas złocisty zawiera też kurkumę, której składnik – kurkumina – ma silne przeciwzapalne działanie.

Zakwas z białej kapusty to z kolei kwaskowaty, orzeźwiający napój. Warto go pić codziennie, bo to źródło wielu cennych składników. Według badań, wykazuje on delikatne przeciwdrobnoustrojowe działanie na bakterię E. coli. 

Najsłodszy z naszych zakwasów to Zakwasik z buraków i marchewki.

Zakwas wprowadzisz do diety bardzo prosto i przyjemnie

Wybierz swoją ulubioną porę picia zakwasu. Niektórzy preferują poranek i robią to na czczo. Inni wolę spożywać zakwas do obiadu, jak kompot. Zdarzają się też takie osoby, które piją zakwas przed pójściem spać. Dzięki poręcznej butelce zakwasy Olini możesz zabrać do pracy!

Zacznij od małych ilości. Zwiększaj ilość zakwasu stopniowo. Sprawdź, jak Twój organizm na niego reaguje. Rekomendowana maksymalna dzienna porcja tego napoju to 0,5 szklanki w przypadku dorosłych. 

Wybierz przyjemny sposób spożywania zakwasu. Możesz go pić prosto z ulubionej szklanki. Możesz też wznosić nim toasty za swoje zdrowie, bo to lekko musujący napój! Może być również składnikiem zup. Zrobisz z niego chłodnik z botwinką – idealny w lato, barszcz ukraiński, który świetnie rozgrzewa, a także świąteczny, czerwony barszcz. 

Właściciele Rodzinnej Olejarni Olini składniki zakwasów wybierają ze szczególną dbałością. 

Mamy je od lokalnych rolników, małych dostawców oraz rodzinnych firm z Polski, które podzielają nasze wartości – opowiadają właściciele Olini – więcej o ich filozofii przeczytacie tutaj: https://olini.pl/strona/o-nas.

Zakwasy Olini powstają z warzyw z gospodarstwa w Puszczy Knyszyńskiej, objętej obszarem Natura 2000, według tradycyjnych receptur, które przekazywane są od pokoleń. Kiszenie trwa od 5 do nawet 14 dni (to zależy od rodzaju warzyw).

Proces ich produkcji zaczyna się od zanurzenia warzyw w solance, co daje początek naturalnej fermentacji. Bakterie mlekowe, występujące na powierzchni warzyw, rozpoczynają przetwarzanie cukrów zawartych w warzywach na kwas mlekowy, co nie tylko konserwuje produkt, ale również wzbogaca go o probiotyki i inne wartościowe składniki.

A jeśli będziecie chcieli zakupić dobry zakwas zostawiamy Wam adres: https://olini.pl/

Mamy też dla Was kupon zniżkowy. Dokonując zamówienia wystarczy podać kod: FUNDACJAIO, by otrzymać 10% rabatu.

Artykuł sponsorowany

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj