7 myśli i przekonań, które sabotują Twoje efekty

0
844

Autosabotaż żywieniowy – jak Twoje myśli i przekonania mogą wpłynąć na Twoje możliwości w osiągnięciu sukcesu. Być może od lat zmagasz się z nadwagą lub otyłością. Może ciągle walczyć z efektem jo-jo. Może przeszkadza Ci oponka nad guzikiem od spodni, której wcześniej nie było, a teraz od miesięcy nie możesz się jej pozbyć.

To, dlaczego od lat tkwimy w tym samym miejscu lub zamiast osiągnąć zmiany na trwałe, ciągle wracamy do punktu wyjścia, może być spowodowane przez to, co mamy w głowie. Są to nasze myśli:

– na temat nas samych

– na temat tego, co my myślimy, że inni myślą o nas 

– na temat diety

– na temat zdrowych nawyków

– na temat aktywności

Jedna rzecz, którą chciałabym aby każdy zapamiętał: nie wierz we wszystko, co myślisz

Jakie fałszywe myśli i przekonania mogą wpływać NEGATYWNIE na Twój proces odchudzania?

  1. Za dużo okazji by zacząć dietę, zacznę od przyszłego miesiąca

Czy wiesz, że zawsze, dosłownie ZAWSZE znajdą się jakieś okazje? Kawka z przyjaciółką, impreza u znajomych, urodziny babci i imieniny kuzynki, weekendowy wyjazd. Myślenie, że skoro teraz jest czas, kiedy nie mogę działać na 100% i na ten czas muszę teraz poczekać prowadzi do tego, że… nie zaczynasz nigdy. Bo tak naprawdę nigdy nie osiągniemy w naszym życiu momentu, gdzie będziemy mogli bez przerwy działać idealnie, bez gorszego dnia, odmawiania słodyczy do końca życia i treningów 6 razy w tygodniu mimo, że doba za krótka… Czas się obudzić – nawet jeśli czeka Cię kilka dni, kiedy Twoje żywienie będzie odbiegało od planu – nic nie szkodzi. Każda mała zmiana, każdy dzień ma ogromne znaczenie i dokłada małą cegiełkę do Twojego progresu.

  1. Życie jest za krótkie by sobie odmawiać

Zgadzam się, że w życiu potrzeba nam małych przyjemności. I życie powinno być przyjemne. Ale czy trudności z wchodzeniem po schodach to dobre i przyjemne życie? Bóle brzucha? Uczucie ospania? Bycie ociężałym? Uczucie przejedzenia? Refluks? Wzdęcia? Zaparcia?

Nie? A to wszystko gwarantuje Ci śmieciowa i źle zbilansowana dieta oparta na tych ,,przyjemnościach” jak pączusie, pizza i wieczorne piwko…

  1. Już tyle razy mi nie wyszło, nigdy nie dam rady schudnąć

Jeśli mamy za sobą nieudane próby odchudzania, to należy mieć świadomość, że każde takie doświadczenie obniża nasze poczucie własnej sprawczości. Oznacza to, że zaczynasz co raz mniej wierzyć w to, że Ci się uda. A pamiętaj, że wcześniejsze niepowodzenia to nie problem z Tobą, ale problem z metodą odchudzania, jaką obrałaś – widocznie ona nie była dopasowana do Ciebie. Nawet jeśli próbujesz setny raz, to może w końcu zrobisz to odpowiednimi narzędziami i z odpowiednią pomocą, wsparciem – aby udało Ci się osiągnąć sukces.

  1. Zawsze brakowało mi silnej woli

Patrzysz z niedowierzaniem jak przyjaciółka potrafi odmówić deseru lub nie zjeść paczki cukierków czekoladowych tylko dlatego, że leżały przed nią na stole? Zazdrościsz jej tak cudownych zdolności? To nie jest tak, że silna wola to magiczna moc, jaką zostajemy obdarzeni w momencie narodzin i albo ją mamy albo nie. Silną wolę tak jak nasze mięśnie – możemy wytrenować To umiejętność jak każda inna – i Ty też możesz ją posiąść.

  1. Nie mam czasu na jedzenie 5 posiłków

A kto powiedział, że zdrowa dieta to koniecznie 5 posiłków? Mam nadzieję, że ten mit został już dawno rozwiany. Ale jeśli nie – musisz wiedzieć, że zdrową, zbilansowaną dietę można ułożyć i na 4 i na 3 posiłkach, a Twój dzień nie musi kręcić się wokół pór jedzenia. Najważniejszy jest bilans energetyczny.

  1. Nie mam czasu na gotowanie

Zdrowe gotowanie nie oznacza godzinnego siedzenia w kuchni czy nowych, wyszukanych potraw. Czasem to kwestia małych modyfikacji, a w kuchni spędzasz tyle czasu ile do tej pory. Makaron gotuje się 8 minut. Dorzucając do tego surowe warzywa tracisz czas tylko na ich pokrojenie, a na grillowanie 10-15 minut. Dorzucasz do tego pokrojone w kostkę tofu. W kwadrans masz pyszny i zbilansowany obiad. Smażyłaś schabowe? To zrezygnuj z panierki i grilluj mięso na mniejszej ilości tłuszczu. Zamień cukier na słodzik. W ogóle nie gotujesz i kupujesz posiłki na wynos? To zamiast pizzerki kup pomidora, żytnią bułkę, hummus i mozzarellę – w bonusie to zapewni Ci sytość na dużo dłużej.

  1. To TYLKO jedno ciastko…

Tylko jedno ciastko, jeden orzeszek, jedna łyżeczka masła orzechowe, jeden wafel ryżowy, jeden banan…

,,Tylko” bardzo szybko zamienia się w kilkaset kilokalorii na plusie. Niestety często nawet nie zauważysz, że coś zjadłaś. A matematyki nie oszukamy. Takie myślenie często jest tym, co nie tyle nie pozwala nam schudnąć, a nawet powoduje, że tyjemy!

Oczywiście takich myśli i przekonań jest niestety dużo więcej. Dziś opowiedziałam Wam o tych, z którymi sama w swojej pracy spotykam się najczęściej. Zdecydowanie warto mieć ich świadomość i nad nimi pracować. Trzymam za Ciebie kciuki!

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here