Akceptacja siebie. Jak poczuć się dobrze we własnej skórze?

0
41

Żadna osoba nie może czuć się komfortowo bez własnej zgody.” – Marek Twain

To czy czujemy się we własnej skórze dobrze czy wręcz przeciwnie, zależy tylko od nas samych tj. od naszego przekonania o własnym poczuciu wartości. Źródłem, którego jest polubienie siebie, a wręcz pokochanie. Jeśli lubię siebie, to to, że mam „duży” nos, krzywe nogi, czy nie mam dwóch rąk i dwu nóg, nie jest dla mnie przeszkodą, by czuć się dobrze we własnej skórze i wieść szczęśliwe oraz spełnione życie.

Co to jest poczucie wartości?

 Poczucie wartości, najprościej mówiąc jest to, co o sobie myślimy. Te myśli dotyczą naszego wyglądu, cech naszej osobowości, charakteru oraz naszych działań. Tego czy widzimy nasze zalety, szanse, możliwości i sukcesy czy postrzegamy się tylko przez pryzmat wad, błędów i nieszczęść nas spotykających. Poczucie wartości wpływa na wszystkie obszary naszego życia. Decyduje o tym jak traktujemy siebie i swoje ciało. Na to, jak zachowujemy się w pracy, w jaki sposób kształtujemy relacje z ludźmi, w kim się zakochujemy, jak odnosimy się do partnerów, dzieci, przyjaciół, itd.

Wysokie i stabilne poczucie własnej wartości, wywodzi się z miłości do siebie i warunkuje powodzenie w życiu. Niskie i chwiejne poczucie wartości idzie w parze z nielubieniem siebie. Nasza własna niechęć do samego siebie powoduje, że nie wiedzie nam się w życiu. Jednak jest to tylko przekonanie, które można zmienić. 

Lubię siebie!

Nie da się budować poczucia własnej wartości bez zdrowej miłości do samego siebie. Miłości bezwarunkowej, pełnej, wspierającej i życzliwej.

Miłość oznacza, że dbamy o swoje potrzeby, ufamy sobie, mówimy do siebie czułymi słowami (nie używamy słów tego typu: jestem taka głupia/taki głupi, do niczego się nie nadaję itp.), unikamy ocen, osądów i porównań. Jesteśmy swoim najlepszym przyjacielem. Akceptujemy siebie i nie uzależniamy swojego poczucia wartości i miłości do siebie od tego czy odnosimy sukces czy porażkę oraz od tego, czy jesteśmy kochani przez kogoś na kim nam zależy. Bezwarunkowa samoakceptacja nie oznacza absolutnego samozadowolenia, wręcz przeciwnie ułatwia przyznanie się do błędów i wybaczenie ich sobie. Takie podejście umożliwia nam dalszy rozwój. Dzięki temu, nie musimy latami tkwić w wyniszczającym poczuciu winy i wstydu, które prowadzą do tego, że nienawidzimy siebie i czujemy się bezwartościowi. Jeżeli obdarzamy siebie miłością, nie czynimy sobie ani innym niczego złego. Tworzymy udane związki, realizujemy pasje i mamy satysfakcjonującą pracę. Wbrew pozorom, jeśli mamy wysokie poczucie własnej wartości nie wywyższamy się nad innymi.

Miłość a narcyzm

Obdarzania siebie miłością nie należy mylić z narcyzmem, który polega na zadufaniu w sobie, podsycaniu ego, pielęgnowaniu swojego idealnego obrazu. Osobowość narcystyczna zaprzecza swoim wadom i nie przyznaje się do błędów przed sobą. Swoją zawyżoną samooceną, maskuje swoje niskie poczucie wartości. Osobowość narcystyczna nie odrobiła lekcji związanych z pracą nad akceptacją swoich wad, błędów, swojej przeszłości, itd. Tworzy wyidealizowany obraz samego siebie, totalnie nie przystający do rzeczywistości i żyje tą iluzją. Jest to bardzo męczące dla niej samej i otoczenia. Taka postawa uniemożliwia bycie sobą i poczucie szczęścia.

Co robić by pokochać siebie?

Jednym z najskuteczniejszych sposobów budowania poczucia własnej wartości jest regularne wypowiadanie afirmacji. Są to krótkie zdania, stworzone świadomie po to, by przekonać o czymś podświadomość. Taką fundamentalną afirmacją są następujące słowa: akceptuję i kocham siebie, wypowiadane do tego czasu, aż mocno w nie uwierzymy i staną się dla nas kluczowym przekonaniem. Bardzo dobre efekty przynosi wypowiadanie tej afirmacji na głos przed lustrem z jednoczesnym patrzeniem sobie w oczy. Najłatwiej afirmacje wypowiadać w stanie relaksu. Można też wypowiadać je w myślach podczas spaceru, nudząc się stojąc w kolejce, czekając w przychodni, itd. Ważne by powtarzać te słowa jak najczęściej, tak by zastępować stare myśli tego typu: nienawidzę siebie, nic mi nie wychodzi, nikt mnie nie lubi itd. Jeśli potrzebujesz powtarzaj tą afirmację, nawet ok. 400 razy dziennie. To nie jest za dużo, jeśli coś Cię dręczy to o wiele częściej o tym myślisz. Pamiętaj całkowitą władzę masz nad myślą, która jest w danej chwili w Twojej głowie. Po prostu odpręż się i twórz ze spokojem właściwe myśli, bez napięć i żądań. Każdego dnia ucz się akceptować siebie i obdarzać bezwarunkową miłością,

Jeśli siebie zaakceptujemy, nie musimy już zabiegać o akceptację u innych, uwalniamy się od opinii innych na nasz temat i porównań. Możemy być sobą. Zachowywać się naturalnie, nie analizując tego, co zrobić, by wywrzeć dobre wrażenie. Możemy otwarcie, uczciwie i adekwatnie komunikować się, ponieważ jesteśmy przekonani, że nasze myśli są wartościowe.

Co oznacza akceptacja?

  1. akceptację swojego wyglądu;

  2. akceptację swoich wad i zalet, mocnych i słabych stron;

  3. akceptację uczuć, emocji, potrzeb oraz naukę radzenia sobie z nimi. Uczucia i emocje nie są ani dobre ani złe. Są dla nas informacją lub wezwaniem do działania. Uczucia odwołują się do naszych potrzebach, które możemy mieć zaspokojone lub nie. Każdy z nas zasługuje na to, by realizować swoje potrzeby, z tym że nie kosztem innych. Emocje wynikają z naszych myśli. Do każdej emocji i uczucia mamy prawo. Jednak nie mamy prawa krzywdzić siebie i innych. Przykładowo, mamy prawo czuć złość, jednak nie mamy prawa do wynikającej niej agresji. Dlatego też praca z emocjami jest taka ważna dla nas i naszego otoczenia.

  4. akceptację swojej przeszłości:
  5. a) poprzez wybaczenie sobie popełnionych błędów. Każdy z nas popełnia błędy. Dla własnego dobra możemy je traktować jak lekcje, z których wyciągamy wnioski.
  6. b) poprzez wybaczenie doznanych krzywd od Nie ma sensu przeżywać po raz kolejny, tego co się już dawno wydarzyło.

  7. akceptację problemów i szukanie dla nich rozwiązań. Zdecydowanie korzystniejsze jest dla nas zadawanie sobie pytań tego typu: jak rozwiązać tą sytuację, co zrobić, kto mi może pomóc, niż dręczenie się pytaniem: dlaczego mnie to spotkało. Możemy też z poczuciem humoru spojrzeć na dany problem, dzięki temu zyskujemy tak potrzebny dystans (ośmieszony problem już nie jest taki straszny).

  8. akceptację praw asertywności i komunikację zgodną z jej zasadami.

  9. dziękowanie za pochwały i komplementy. Są to prezenty przyjmuj je i dawaj innym. Początkowo będzie to wymuszone, jednak z czasem nauczysz się spontanicznie i z serca dziękować za nie.

  10. akceptację tempa nauki i zmiany. Pamiętaj uczysz się czegoś nowego i nie masz jeszcze umiejętności do robienia tego. To co umiesz, wykonujesz z łatwością. Daj sobie czas na naukę lubienia siebie.

Chcę zamiast muszę

Dopełnieniem akceptacji jest uwolnienie się od przymusu i powinności. Jeśli mówisz, że powinieneś/powinnaś lub musisz zastąp je mógłbym/mogłabym lub chcę. Daje to możność wyboru, a tym samym daje poczucie wolności i pozbawia nas poczucia winy, które mocno obniża poczucie wartości.

Wdzięczność i radość

Wzmocnieniem akceptacji jest wdzięczność i radość, za to co mamy i przeżywamy np. kawa z przyjaciółką/przyjacielem, ciepły posiłek, ogrzewanie w mieszkaniu, spacer, uśmiech bliskiej osoby, itd. Każdego dnia ciesz się i dziękuj. Zawsze znajdziesz powody. Pamiętaj, że życie to nie tylko wielkie sukcesy, ale przede wszystkim drobne radości każdego dnia.

Podsumowanie

Każdego dnia, zwracaj uwagę na to, by wyznać sobie miłość i traktować się z miłością.  Życie mamy jedno więc nie traćmy czasu na zadręczanie się kompleksami. Polubmy siebie i żyjmy z podniesioną głową!

Źródła:

  • Podręcznik: „Świat Dobrej Przyszłości” – innowacyjna metoda i narzędzia pracy wychowawczej, zespół redakcyjny: A. Bielak, P. Prokop, M. Madejska, M. Sitarczyk, Lublin 2014, FIM;
  • Rosenberg: „Porozumienie bez przemocy. O języku serca”, Warszawa 2012;
  • Hay: „Możesz uzdrowić swoje życie”, wyd. Medium 1998.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here