Wpływ stresu na rozwój insulinooporności

0
92

Stres to nieodłączny element dzisiejszego życia. Powszechnie traktuje się go jak wroga, ale w pewnych sytuacjach jest czynnikiem mobilizującym do działania. Ważne, aby nasz organizm umiał sobie poradzić z jego nadmiarem. Stresować może wszystko: nerwowa praca, spiętrzone obowiązki, brak czasu wolnego, problemy zdrowotne, ból – wciąż jesteśmy narażeni na „podniesienie ciśnienia”. Do tego codziennie dochodzą zwykłe stresory, takie jak zimno, głód, zmęczenie, brak wystarczającej ilości snu czy nuda, które potrafią nasilić nawet niewielki stres.

REAKCJA ORGANIZMU NA STRES

W zależności od tego, na jaki rodzaj stresu jesteśmy narażeni, nasz układ nerwowy reaguje na dwa sposoby:

1. Stres krótkotrwały aktywuje współczulny układ nerwowy, co skutkuje uwolnieniem z rdzenia nadnerczy adrenaliny i noradrenaliny. To hormony, które przygotowują organizm do „walki lub ucieczki”, dzięki czemu możemy błyskawicznie reagować np. w momentach zagrożenia.

2. Stres długotrwały uruchamia przede wszystkim oś podwzgórzowo – przysadkowo – nadnerczową ( oś HPA) i w rezultacie z kory nadnerczy zostaje uwolniony kortyzol.

KORTYZOL – HORMON STRESU

Kortyzol budzi raczej negatywne skojarzenia, natomiast w fizjologicznych stężeniach hormon ten umożliwia organizmowi przetrwanie sytuacji stresowej i dostarcza energii wtedy, kiedy jej najbardziej potrzebujemy. Pod jego wpływem zwiększa się poziom glukozy we krwi, trzustka dostaje sygnał do produkcji insuliny ale jednocześnie kortyzol hamuje wrażliwość tkanek na tę insulinę. Kiedy zagrożenie mija insulina wyrównuje poziom glukozy poprzez wprowadzenie jej do komórek i nasze ciało odpoczywa. Taki mechanizm jest całkowicie naturalny. Problem pojawia się wtedy, gdy ten proces stale się powtarza a my żyjemy w permanentnym stresie. To skutkuje nadmiernym wzrostem poziomu kortyzolu we krwi i tym samym wzrostem insulinooporności. Na domiar złego kortyzol przyczynia się do zwiększenia ilości wolnych kwasów tłuszczowych we krwi, co również obniża wrażliwość tkanek na insulinę.

Nadmiar kortyzolu w organizmie ułatwia odkładanie tkanki tłuszczowej w miejscach, gdzie jest ona najmniej pożądana – w talii i brzuchu. Badania zaś jasno wskazują na zależność pomiędzy ilością tłuszczu trzewnego a nasileniem insulinooporności. Zaczyna się błędne koło – insulinooporność ułatwia odkładanie tłuszczu trzewnego a tłuszcz trzewny nasila insulinooporność i problem się pogłębia.

Krótkotrwały stres może wiązać się z utratą masy ciała, natomiast przewlekły wręcz odwrotnie. Dzieje się tak również dlatego, iż podczas stresu zwiększa się wydzielanie neuropeptydu Y. To hormon, który wzmaga apetyt, skłania do sięgania po wysokokaloryczne przekąski. Zatem w permanentnym stresie łatwiej przybrać na wadze, a z kolei wzrost masy ciała może nasilić insulinooporność i tak koło się zamyka.

RELAKS JEST WAŻNY

Znając zależność pomiędzy stresem a insulinoopornością warto przyjrzeć się czynnikom stresogennym w naszym otoczeniu i zastanowić, czy nie można zminimalizować ich wpływu na nasz organizm. Co ciekawe, często intensywność stresu zależy w dużej mierze od naszego podejścia, jeżeli więc zadbamy o relaks, czas dla siebie, przestaniemy się wszystkim nadmiernie przejmować, walka z insulinoopornością może stać się trochę łatwiejsza.

Jak wygrać ze stresem? Przeczytaj tu!

Napisała: mgr Marta Kwiatkowska

Bibliografia:

  1. Suliburska J., Kuśnierek J.: Czynniki żywieniowe i pozażywieniowe w rozwoju insulinooporności. Forum Zaburzeń Metabolicznych 2010; 1(3): 177-183

  2. Wilcox G.: Insulin and Insulin Resistance. Clin Biochem Rev 2005; 26(2): 19-39

  3. Geer E., Islam J., Buettner Ch.: Mechanism of Glucocorticoid-Induced Insulin Resistance. Endocrinol Metab Clin North Am 2014; 43(1): 75-102

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here