Medycyna alternatywna. Na co powinniśmy uważać?

0
228

Medycyna alternatywna uważana jest generalnie za naturalny, bezpieczny i niemający skutków ubocznych zbiór sposobów leczenia wszelkich dolegliwości. Jak jest naprawdę? Czy może ona mieć szkodliwy wpływ na zdrowie lub nawet zarażać życiu?

Medycyna alternatywna – co to jest?

Medycyna alternatywna, zwana jest także medycyną holistyczną, niekonwencjonalną, czy ludową. Polega ona na zastosowaniu środków i technik naturalnych, w celu poprawy zdrowia lub zapobieganiu chorobom. Skuteczność większości metod stosowanych w medycynie alternatywnej nie została potwierdzona naukowo.

Do terapii alternatywnych można zaliczyć m.in.: homeopatię, fitoterapię, bioenergoterapię, akupunkturę, hipnoterapię, biorezonans, stawianie baniek, wlewy witaminowe, ćwiczenie jogi, techniki relaksacyjne, hipertermię, czy terapię Gersona. Pojęcie to jest więc bardzo pojemne, ponieważ znajdują się w nim zarówno praktyki „magiczne”, jak i takie, które nie zostały po prostu dobrze zbadane lub badania nie potwierdziły ich działania.

Dlaczego medycyna alternatywna jest popularna?

Gdy człowiek dowiaduje się o tym, że choruje on lub ktoś mu bliski, wówczas szuka wszystkich możliwych sposobów aby pokonać chorobę. W takich chwilach najbardziej potrzebuje nadziei, że istnieją skuteczne sposoby na wyzdrowienie. Lekarz ma obowiązek mówienia prawdy, więc gdy stan zdrowia pacjenta jest poważny, nie może zapewnić go w 100%, że wszystko będzie dobrze. Natomiast osoby zajmujące się medycyną alternatywną często nie mają problemów z tym, aby dawać obietnice bez pokrycia. Niektórzy wykorzystują trudną sytuację pacjenta aby sprzedać mu swoje usługi.

Poza tym większość osób w Polsce ma przekonanie, że naturalne równa się bezpieczne i najlepsze. Odczuwają oni nierzadko lęk przed substancjami i lekami wytworzonymi w laboratorium przez człowieka. Warto jednak zdać sobie sprawę z tego, że preparaty stworzone w ten sposób są naprawdę dobrze przebadane i nie zawierają toksycznych zanieczyszczeń. Poza tym działania niepożądane mogą wystąpić zarówno po lekach standardowych, jak i po homeopatycznych. Zwłaszcza jeśli te ostatnie przyjmuje się w nadmiarze.

Czy w takim razie w ogóle nie powinniśmy stosować medycyny alternatywnej?

Zalety medycyny alternatywnej

Wielu lekarzy uważa, że stosowanie wybranych praktyk z medycyny alternatywnej może uzupełnić medycynę konwencjonalną (czyli tę opartą o wiedzę naukową). Joga, metody relaksacyjne i akupunktura są w stanie poprawić nastawienie pacjenta do walki z chorobą, a nawet zmniejszyć efekty uboczne terapii konwencjonalnych, takich jak nudności i wymioty. Ponadto akupunktura jest uważana za skuteczną metodę wspomagania leczenia bólu i wielu innych dolegliwości.

Domowe sposoby mogą być natomiast pomocne w początkowych etapach przeziębienia, czy w lekkich dolegliwościach, takich jak zapalenie spojówek lub tworzący się jęczmień na powiece. Warto w tych przypadkach zastosować płukanie nosa i gardła roztworem soli, wkraplanie soli fizjologicznej do oka, czy przykładanie ciepłych okładów na powiekę. Jeśli objawy ustępują w ciągu kilku dni, można zrezygnować z wizyty u lekarza.

Kiedy medycyna alternatywna staje się niebezpieczna?

opóźnienie lub zaniechanie leczenia konwencjonalnego

Wiele rodzajów nowotworów czy innych poważnych schorzeń można wyleczyć jedynie wtedy, gdy pacjent zgłosi się do lekarza we wczesnym stadium choroby. Niestety bywa tak, że pacjent decyduje się w takich momentach na leczenie za pomocą diety, suplementów, czy innych metod alternatywnych. Traci przez to szansę na wyzdrowienie.

interakcje leków homeopatycznych i ziół z lekami konwencjonalnymi

Interakcje leków występują nawet z jedzeniem i napojami, a co dopiero z ziołami, których działanie może być  bardzo silne. Zawsze należy poinformować lekarza o wszystkich przyjmowanych preparatach i suplementach. Niektóre z nich mogą osłabiać siłę przepisanych leków lub pogłębiać ich działania niepożądane.

wątpliwe metody diagnostyczne wprowadzające w błąd

Aby skutecznie leczyć dolegliwości, najpierw trzeba zdiagnozować chorobę. Niestety, w medycynie alternatywnej nie ma wiarygodnych metod diagnostycznych. Biorezonans (badanie za pomocą prądu o niskiej częstotliwości), irydologia (analiza tęczówki oka), czy testy na alergie w klasie IgG to badania wprowadzające w błąd. Zdarzyło mi się kilkukrotnie dostać od pacjenta wyniki takich badań, z których wynikało że jest on uczulony prawie na wszystko. Badania przeprowadzone przez alergologa na szczęście tego nie potwierdziły. Pamiętajmy, że jedynie lekarz może zlecić badania i odpowiednio je zinterpretować.  

suplementy w dużych dawkach

Naturopaci bardzo często zalecają przyjmowanie suplementów w ogromnych dawkach, dużo większych niż wynosi zapotrzebowanie. Warto pamiętać o tym, że witaminy również można przedawkować. Znane są przypadki, gdy mega dawki witaminy D powodowały trwałe uszkodzenie nerek, a nadmiar witaminy C prowadził do powstania kamieni nerkowych.

Zanieczyszczone lub toksyczne zioła i inne substancje naturalne

Niektóre zioła, które można kupić z niepewnych źródeł mają w składzie zupełnie inne substancje niż te, których się spodziewamy lub zawierają dodatkowo silne leki syntetyczne, np. leki onkologiczne stosowane w chemioterapii. Nie trudno się domyślić, że może mieć to tragiczne skutki dla zdrowia i życia. Poza tym zioła pochodzące z Chin bardzo często zawierają takie zanieczyszczenia jak: pestycydy, metale ciężkie, bakterie, grzyby, czy preparaty na pchły dla psów i kotów.

Nawet zioła dobrej jakości przyjmowane w nieodpowiednich dawkach mogą uszkodzić wątrobę i w skrajnych przypadkach spowodować jej marskość. Kobiety w ciąży nie powinny stosować żadnych preparatów bez porozumienia z lekarzem, ponieważ może to doprowadzić do uszkodzenia płodu.

Warto w tym miejscu przestrzec przed amigdaliną, znaną również pod nazwami witamina B17 i letril. Znachorzy zalecają ją jako lek przeciwnowotworowy, jednak bez potwierdzonej skuteczności. Warto wiedzieć, że w skład amigdaliny wchodzi cyjanek, który w dużych ilościach może spowodować uszkodzenie wątroby, niewydolność nerek, śpiączkę i śmierć.

Podsumowanie

Przekonanie o skuteczności medycyny naturalnej bierze się często stąd, że są to metody stosowane od wieków. Jednak gdyby się dobrze nad tym zastanowić, kiedyś ludzie żyli krócej niż my teraz i cierpieli bardziej. Wyobraźmy sobie chociaż leczenie zębów, brak antybiotyków, brak możliwości wykonania operacji. Ludzie musieli sobie jakoś radzić, wówczas była to jedyna medycyna jaką znali i która dawała nadzieję.

Teraz, w większości przypadków nie musimy już cierpieć, zgadywać, czy coś zadziała czy nie. Mamy ogromną pomoc w postaci wyników badań, które choć nie są wyrocznią, to pomagają zrozumieć jak działa świat.

Bibliografia:

  1. Navarro V.: Herbal and dietary supplement hepatotoxicity. Sem. Liv. Dis. 2009; 29: 373–382
  2. West HJ.: Complementary and Alternative Medicine in Cancer Care. JAMA Oncol. 2018 Jan 1;4(1):139.
  1. Chien TJ, Liu CY, Fang CJ.: The Effect of Acupuncture in Breast Cancer-Related Lymphoedema (BCRL): A Systematic Review and Meta-Analysis. Integr Cancer Ther. 2019 Jan-Dec;18.
  2. Woźniak-Holecka J., Zborowska K., Holecki T.: Medycyna alternatywna jako uzupełniająca forma leczenia chorób nowotworowych w opinii pacjentów onkologicznych. Psychoonkologia 2010, 1: 21–28.
  3. Habior A.: Zioła i suplementy diety a ryzyko uszkodzenia wątroby. Gastroenterologia Kliniczna 2012, tom 4, nr 2, 59–68
  4. Blaheta RA. i wsp.:. Amygdalin, quackery or cure? Phytomedicine. 2016 Apr 15;23(4):367-76.

 

 

 

 

 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here