Slow jogging – bezpieczne bieganie dla insulinoopornych

4
327

Slow Jogging = bieganie dla każdego.

Każdy chociaż raz w życiu próbował przekonać się do biegania, z lepszym lub gorszym skutkiem. A co jeśli istnieje metoda pokazująca, że bieganie to czysta przyjemność, a przy okazji możliwość do spotkania oraz rozmów? To właśnie Slow Jogging, jak sama nazwa wskazuje jest to baaaardzo, bardzo wolne bieganie, tempo niemal spacerowe. Główną zasadą jest bieganie tak wolne, że możemy swobodnie rozmawiać ze swoimi biegowymi partnerami, nie mamy tzw. „zadyszki”. Jest to metoda wymyślona przez profesora Tanake.

Określany jest mianem antidotum na choroby cywilizacyjne czyli cukrzycę, otyłość, nadciśnienie tętnicze, miażdżycę, choroby serca. Slow Jogging przeciwdziała demencji oraz może zmniejszać ryzyko zachorowania na Alzhaimera. Poza tym jest to sposób relaksu, biegniemy, nie myślimy o niczym, odpoczywamy, dotleniamy mózg, serca, wracamy naładowani pozytywną energią oraz chęcią do działania, czego chcieć więcej? Kolejnym plusem jest poprawa insulinowrażliwości oraz oczywiście spalone kilokalorie w tak niezwykle przyjemny sposób.

Badania prowadzone przez wielu naukowców jednoznacznie pokazało, iż 30 min Slow Joggingu dziennie, 5 razy w tygodniu obniżyło ciśnienie tętnicze, poprawiło poziomy poziomy glukozy we krwi, następowały niższe wahania glikemii oraz poprawiło insulinowrażliwość.

Należy zwrócić uwagę na technikę biegu, podczas biegania bardzo często nieświadomie lądujemy na pięcie, zwłaszcza, gdy używamy standardowego biegowego obuwia. Podczas Slow Joggingu powinniśmy starać się lądować na śródstopiu, co nie oznacza, że mamy biegać na palcach. Odpowiednia technika sprawia, że wykorzystujemy swój natuarlny rodzaj amortyzacji, czyli wysklepienie stopy, prowadzi to do ochrony prze kontuzjami stawów kolanowych, bioder oraz kręgosłupa.

Napisała: mgr Martyna Marciniak. Dietetyk, absolwentka studiów licencjackich oraz magisterskich na Uniwersytecie Medycznym w Poznaniu. Biegający,  pływający oraz jeżdżący na rowerze wulkan pozytywnej energii, który twierdzi, że wszystko da się zrobić, czasami trzeba się tylko bardziej postarać. Najszczęśliwsza osoba pod słońcem – kocha rozmawiać o jedzeniu, a właśnie to robi każdego dnia w swojej pracy. Regularnie uczestniczy w szkoleniach i konferencjach z zakresu dietetyki. Swoją praktykę opiera o najnowsze dostępne informacje wg. Evidence Based of Nutrition. Podchodzi do pacjentów z pełnym zaangażowaniem i wyrozumiałością. Prócz dietetyki oraz sportu fascynuje ją psychologia, szczególnie złożoność funkcjonowania ludzkiej psychiki. Od października można odwiedzać jej gabinet dietetyczny w przychodni MP Medical w Poznaniu. 

 

Poprzedni artykułPremiera książki Dominiki Musiałowskiej “Insulinooporność – zdrowa dieta i zdrowe życie” Empik
Następny artykułPośladek – klucz do dobrej postawy i zdrowia
Martyna Marciniak
Dietetyk, absolwentka studiów licencjackich oraz magisterskich na Uniwersytecie Medycznym w Poznaniu. Asystent naukowo-dydaktyczny w Katedrze i Klinice Gastroenterologii, Dietetyki i Chorób wewnętrznych w Szpitalu Klinicznym im. Heliodora Święcickiego Uniwersytetu Medycznego im. Karola Marcinkowskiego w Poznaniu. Biegający, pływający oraz jeżdżący na rowerze wulkan pozytywnej energii, który twierdzi, że wszystko da się zrobić, czasami trzeba się tylko bardziej postarać. Najszczęśliwsza osoba pod słońcem – kocha rozmawiać o jedzeniu, a właśnie to robi każdego dnia w swojej pracy. Regularnie uczestniczy w szkoleniach i konferencjach z zakresu dietetyki. Swoją praktykę opiera o najnowsze dostępne informacje wg. Evidence Based of Nutrition. Podchodzi do pacjentów z pełnym zaangażowaniem i wyrozumiałością. Prócz dietetyki oraz sportu fascynuje ją psychologia, szczególnie złożoność funkcjonowania ludzkiej psychiki. Na co dzień czynnie związana z fundacją Insulinooporność – zdrowa dieta i zdrowe życie. Specjalistka w dziedzinie chorób autoimmunologicznych, endokrynolgoicznych, insulinooporności, alergii pokarmowych, chorób układu pokarmowego oraz w żywieniu sportowców sportowców.

4 KOMENTARZE

  1. no masz!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! a ja tak szukałam grupy slow jogginjowej od wrześnie i NIE znalazłam… a tu proszę…. tylko nie wiem, czy to jeszcze aktualne….
    Poszukuję grupy nad Maltą….

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here