Dlaczego restrykcje wcale nie ułatwiają odchudzania?

0
52

Wielokrotnie uczono nas, że jeśli chcemy schudnąć powinniśmy: ogólnie mniej jeść, nie jeść słodyczy, żyć aktywnie. I tak idąc tym znanym schematem, gdy postanawiamy, że czas zrzucić zbędne kilogramy wdrażamy dużo zmian. I to w bardzo krótkim czasie.

Jak może wyglądać (i wiem z praktyki, że niestety często tak wygląda) początek takiego odchudzania:

– wstawanie o 5 rano, żeby przed pracą zrobić cardio

– gotowanie 5 czasochłonnych i urozmaiconych posiłków na cały dzień (4 godziny w tygodniu)

– postanowienie, że przez rok nie tkniemy słodyczy

– trening siłowy i interwały 5-6 x w tygodniu

– żadnych odstępstw od diety, tylko posiłki przygotowane w domu

– rozciąganie

– ograniczenie ulubionej kawy z mlekiem

– odrzucenie cukru i każdego słodkiego smaku

– wypijanie zdrowotnych ziółek (które niekoniecznie Ci smakują)

– jak najwięcej wody w ciągu dnia

– duży deficyt energetyczny

I żeby było jasne – każda z tych zasad być może w danym przypadku mieć swój sens! Jednak prawdziwy problem pojawia się wtedy, gdy chcesz wdrożyć to wszystko na raz, a Twoje życie do tej pory zupełnie odbiegało od tego schematu.

Dlaczego nie warto wdrażać zbyt wielu zmian na raz?

Ponieważ każda zmiana angażuje ogrom naszych sił psychicznych i fizycznych (zasobów psychoenergetycznych). Nie mamy ich w nieograniczonej ilości – możesz czuć się z tymi zmianami w porządku przez dzień, dwa czy trzy, ale w końcu nadejdzie wypalenie. Każda zmiana w życiu (nawet niewielka) powoduje w nas pewien dyskomfort. Gdy tych zmian wprowadzimy za dużo na raz, może okazać się, że dyskomfort będzie nie do zniesienia.

Dlaczego należy uważać na nadmiar restrykcji?

Zbyt duże restrykcje szybko nas zniechęcają. Sprawiają, że zamiast działać z przyjemnością, odczuwamy jeszcze większą frustrację. Zwiększają ryzyko zaburzeń odżywiania i złych relacji z jedzeniem. Mogą też prowadzić do efektu jojo, a nawet przybierania masy ciała zamiast chudnięcia. Dzieje się tak dlatego, że rosnący poziom napięcia może powodować odreagowania tego napięcia nadmiernym jedzeniem i napadami na słodycze. Organizm zmęczony fizycznie zbyt niskokaloryczną dietą i dużą aktywnością będzie domagał się ,,pomocy” poprzez zwiększenie łaknienia, szczególnie na wysokokaloryczne produkty.

Pamiętaj, że…

Aby skutecznie schudnąć nie trzeba Ci godzin porannego cardio (szczególnie kosztem snu). Możesz cieszyć się słodkim smakiem zamieniając cukier na słodzik. Możesz pić ulubioną kawę z mlekiem, ale po prostu włącz ją do posiłku. W gorszych dniach korzystaj z półgotowych, szybkich, ale wciąż dobrych i korzystnych pod względem składu i wartości produktów (są takie!). Pamiętaj, że w bilans płynów możesz wliczyć kawę i herbatę, a trening 3 x w tygodniu połączony z regularną spontaniczną aktywnością w ciągu dnia (spacery) potrafi zdziałać cuda

Podsumowanie

Dieta powinna być dla Ciebie przyjemnością. A jeśli zakazy, które sobie czynisz są dla Ciebie źródłem stresu i napięcia, nie ma szans na to, że długoterminowo będziesz w stanie utrzymać ten schemat. Owszem, pewien rodzaj kontroli czy odpuszczenia szkodliwych nawyków jest niezbędny, aby wydarzyła się zmiana i efekt. Chodzi o to, aby te zmiany nie przerastały Cię, bo nikt na początku (ani też później) nie musi działać idealnie. Jesteśmy tylko ludźmi i na te zmiany też warto dać sobie czas. Im mniejsze kroki poczynisz tym większe szanse, że utrzymasz efekty. Ustawiaj poprzeczkę w sposób realny, a nie nieosiągalny! Dopiero gdy opanujesz pierwsze zmiany, możesz podkręcać tempo wprowadzając nowe zasady czy wyzwania w swoim zdrowym stylu życia.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here