Popularne diety cud – bezpieczne czy nie? Obalamy mity!

0
447

Na fali tego, że w Polsce, ale także w innych krajach na świecie coraz więcej ludzi zmaga się z problemami z wagą, które zresztą skutecznie przyczyniają się do pogorszenia komfortu życia i stanu zdrowia, niemal codziennie media ogłaszają nowe schematy żywienia, diety cud. Mają one sprawić, że natychmiast, już, stracimy sporo kilogramów, będziemy zdrowi, jędrni, wypoczęci, “odtruci” a nasze życie pełne harmonii i spokoju. Słowem, tylko nowa dieta pozwoli nam zapanować nad swoim „nędzną” egzystencją. Uwierzyliście? Daliście się nabrać specom od marketingu, którzy o dietetyce mają mgliste pojęcie a ich wiedza opiera się na tym co przeczytają na portalach społecznościowych? Nie wy pierwsi i nie ostatni! Dlatego specjalnie dla Was przygotowaliśmy listę mitów na temat popularnych diet. Przeczytajcie i krzewcie dalej tę wiedzę!

Post dr. Ewy Dąbrowskiej

Ten sposób żywienia traktowany jest jako panaceum na zło całego świata, wg autorki jest traktowany jako cudowny lek na cukrzycę typu II, insulinooporność, choroby autoimmunologiczne itp. Uważa się, że okresowa kuracja, dostarcza enzymów, mikroelementów, witamin, korzystnie alkalizuje i odtruwa, wzmacnia własne, samoleczące mechanizmy, przywraca równowagę przemian, czyli zdrowie. Ale jak patrzy na to nauka?

Detoks? Odtruwanie? Ale od czego? Czym się zatrułaś/ -eś? Jakie toksyny są usuwane dzięki postowi? Zjadasz cyjanek między posiłkami? Organizm ludzki jest mądry, jesteśmy tak skonstruowani, że za oczyszczanie organizmu odpowiadają nerki, wątroba oraz skóra. Te pierwsze usuwają z moczem szkodliwych produktów przemiany materii, więc wszystkie „toksyny” uciekają z naszego ciała dzięki ich działaniu. Wątroba natomiast m.in. neutralizuje toksyny (np. alkohol i inne używki, a także niektóre leki) – głównie barbiturany, toksyczny amoniak przekształca w mocznik (cykl ornitynowy) oraz sprzęga metabolity wielu substancji chemicznych (takich jak bilirubina, sterydy, leki) z kwasem glukuronowym, czyli super daje czadu w oczyszczaniu naszego organizmu. Pamiętaj, jeśli odżywiasz się racjonalnie, zdrowo oraz czytasz etykiety produktów spożywczych to jesteś na dobrej drodze do poprawy swojego stanu zdrowia.

Alkalizuje? Połykasz kwas solny w tabletkach, pijesz go zamiast kawy na śniadanie? Kwasowość lub zasadowość ustroju to jedna z najważniejszych cech organizmu, która pilnowana jest bardzo rygorystycznie oraz decyduje o życiu lub śmierci. PH ludzkiej krwi waha się na poziomie (czyli wskaźnik kwasowości lub zasadowości) 7,35-7,45 – czyli jest lekko zasadowa. Nasz organizm ma do dyspozycji proste i genialnie skuteczne tzw. bufory – systemy bezpieczeństwa. Przede wszystkim nerki. Biorą one udział w gospodarce jonów wodorowych, które we krwi błyskawicznie neutralizują kwasy. Efektem jest obecność dwutlenku węgla, który… wydychamy. Zakwaszenie, czyli kwasica metaboliczna – stan zagrażający zdrowiu oraz życiu – może przebiegać w przypadku cukrzycy – bardzo duża hiperglikemia, najczęściej zdarza się w przypadku cukrzycy typu I i braku podania insuliny, niewydolności nerek, zatrucia alkoholem metylowym lub glikolem etylenowym. Chwilowe  zakwaszenie może zdarzyć się po bardzo intensywnych treningach sportowych, ale spokojnie nasz organizm oraz odpowiednie nawodnienie sobie z tym poradzą.

Super metoda na odchudzanie! Cud, miód i orzeszki, naprawdę? Kaloryczność tego sposobu żywienia waha się na poziomie 400 – 800 kcal, rzeczywiście schudnąć można naprawdę szybko, ale jeszcze szybciej wrócimy do nadmiernej masy ciała w momencie powrotu do wcześniejszego sposobu żywienia. Spowalnia ona metabolizm, powoduje spadek masy mięśniowej, a przecież mięśnie są receptorami insuliny, czyli zamiast pomóc szkodzi naszemu zdrowiu.

Kuracja dostarcza enzymów, ale jakich? Wszystkie niezbędne do życia enzymy są produkowane przez nas organizm, chociażby enzymy trawienne, bez nich nie bylibyśmy w stanie trawić naszego pożywienia.

Rzeczywiście dostarcza witaminy oraz mikroelementy poprzez dużą ilość warzyw i owoców, ale czy nie lepiej po prosty włączyć je do naszej codziennej diety?

Insulinooporność, a głodówki? Nie, nie i jeszcze raz nie. Codziennie edukujemy Was odnośnie diety w insulinooporności, czyli racjonalna dieta z niskim indeksem glikemicznym. Wszystkie restrykcyjne diety chwilowo oczywiście poprawią wyniki, niestety z czasem pojawią się gorsze problemy zdrowotne, wyniki insuliny pogorszą się, a nasze samopoczucie sięgnie dna.

Powtórzmy to co powtarzamy na grupach: diety cud nie istnieją, pomagają doraźnie, ale z czasem powodują jeszcze większe problemy zdrowotne.

Dieta wysokotłuszczowa, czyli dieta Kwaśniewskiego

Dieta wysokotłuszczowa (dieta Kwaśniewskiego) opiera się na ograniczeniu spożycia węglowodanów i białka na rzecz tłuszczu. W diecie Kwaśniewskiego na każdy 1 gram spożytego białka powinno przypadać 2,5-3,5 grama tłuszczu i zaledwie 0,3-0,5 grama węglowodanów. Rozkład makroskładników przyjmuje najczęściej wartości: białka – 20-30% energii, tłuszcze 50-60%, węglowodany: 3-10%.

Osoby stosujące dietę Kwaśniewskiego są narażone na czynniki ryzyka rozwoju miażdżycy, chorób wątroby (pamiętajmy, że insuliooporności często towarzyszą zaburzenia profilu lipidowego i niealkoholowe stłuszczenie wątroby) oraz kamicy nerkowej wynikającej z ubytku wapnia z kości. W związku z nadmierną podażą nasyconych kwasów tłuszczowych wzrasta również stężenie wolnych kwasów tłuszczowych w organizmie co prowadzi do pogorszenia insulinowrażliwości.

W 2004 roku Instytut Żywności i Żywienia ogłosił ekspertyzę dotyczącą diet niskowęglowodanych, w tym diety Kwaśniewskiego. Diety te uznano za nieodpowiednie żywieniowo, podkreślając, że sama dieta Kwaśniewskiego jest deficytowa w witaminy z grupy B, witaminę C (obniżenie odporności, wzrost ryzyka zachorowania na nowotwory), wapń, potas, magnez i miedź oraz charakteryzuje się nadmierną podażą cholesterolu, retinolu (uszkodzenie wzroku) i żelaza. W efekcie zwiększa się ryzyko rozwoju nadciśnienia tętniczego, raka przełyku i żołądka (hipernatremia), osłabienia pobudliwości nerwowo-mięśniowej oraz wynikające z podwyższenia stężenia żelaza jego odkładanie się w narządach wewnętrznych upośledzające ich funkcję. Stosowanie diety Kwaśniewskiego to również radykalne zmniejszenie podaży błonnika skutkujące zaburzeniem pasażu jelitowego (m.in. zaparcia).

IŻŻ podkreślił, że spadek masy ciała (w tym dużej ilości wody) po jej zastosowaniu wynika głównie z dużego ujemnego bilansu energetycznego diety.

Dieta Dukana

Dieta Dukana kilka lat temu zyskała na popularności i słyszał o niej już chyba każdy.
Opiera się na 4 fazach, w których eliminujemy z jadłospisu węglowodany oraz tłuszcze, za to znacznie zwiększamy spożycie białka. Wydawałoby się, że nie ma w tym nic złego jednak w trakcie tej diety przyjmujemy dwa razy więcej białka na kilogram masy ciała niż normalnie, co niesie za sobą konsekwencje dla zdrowia:

  • Niedobór witamin i mikroelementów, błonnika oraz innych niezbędnych do funkcjonowania naszego organizmu substancji, bez których nasz organizm i zdrowie zaczyna szwankować.
  • Wzrost ciśnienia tętniczego krwi
  • Niewydolność nerek- zbyt duża podaż białka bardzo obciąża nasze nerki, co prowadzi końcowo do upośledzonego ich działania
  • Dna moczanowa- nadmiar białka w diecie prowadzi do zwiększonego wytwarzania kwasu moczowego, który odkłada się w stawach i powoduje bolesne dolegliwości

Dieta Dukana nie będzie także służyła osobom z cukrzycą- zbyt mała podaż węglowodanów może powodować hipoglikemię. Nie poleca się jej kobietom ciężarnym i karmiącym, które potrzebują wszystkich składników diety do odpowiedniego rozwoju płodu i potem rozwoju dziecka. Niebezpieczna jest też dla osób już cierpiących na niewydolność nerek czy wątroby- taki sposób odżywiania może znacznie przyspieszyć rozwój choroby.

Pomimo spektakularnych i szybkich efektów po diecie Dukana lepiej unikać takiego sposobu na zrzucenie zbędnych kilogramów, ponieważ długofalowe konsekwencje dla zdrowia przeważają nad krótkotrwałym osiągnięciem wymarzonej masy ciała.

VLCD – diety bardzo niskokaloryczne

VLCD to diety, w których kaloryczność wynosi 200–800 kcal na dobę. Są to diety w postaci saszetek zawierających proszek do przygotowania posiłków. Skład saszetek jest specjalnie zaprojektowany, dostarcza łatwo przyswajalnego i pełnowartościowego białka, wzbogacone w odpowiednią ilość witamin, minerałów oraz niezbędnych kwasów tłuszczowych. Są to diety wysokobiałkowe i bardzo niskowęglowodanowe. Kaloryczność i skład diety powodują wytworzenie się w organizmie stanu ketozy, która hamuje odczuwanie głodu.

Jest to bardzo restrykcyjna dieta i powinna być zastosowana wyłącznie pod kontrolą lekarza i na zlecenie lekarza, nigdy na własną rękę.

Jest to jedna z metod terapii otyłości, która może być zalecona u osób wymagających szybkiego odchudzenia (np. przed operacją) lub gdy inne metody redukcji nie przyniosły efektów. Zgodnie z polskimi przepisami dietę można stosować 3 tygodnie, a następnie należy zastosować dietę niskokaloryczną.

Przeciwwskazaniem do stosowania diety VLCD jest otyłość u dzieci, u osób w wieku podeszłym, u kobiet ciężarnych i karmiących, a także gdy występują choroby serca z zaburzeniami rytmu, choroby naczyń mózgowych, uszkodzenie wątroby i nerek, cukrzyca insulinozależna.

Wczesne (do 48h od zastosowania) negatywne skutki uboczne VLCD to osłabienie, zmęczenie, uczucie głodu, zaparcia, nudności, biegunki.

W dalszym czasie mogą rozwinąć się takie zaburzenia jak: kamica pęcherzyka żółciowego; ketoza; wzrost stężenia kwasu moczowego średnio o 50%, obniżenie stężenia T3 po 3 tygodniach VLCD, powrót do wartości zbliżonych do początkowej po 6 tygodniach leczenia; nasilony katabolizm białek i możliwość niedożywienia białkowo-kalorycznego — w celu uniknięcia tej sytuacji stosuje się VLCD w 3-tygodniowych cyklach z okresami przerw; zaparcia (ok. 60% leczonych).

Dieta VLCD niesie wiele skutków ubocznych, dlatego właśnie powinna być stosowana tylko i wyłącznie pod kontrolą specjalistycznej kadry, która w odpowiedni sposób potrafi reagować na stan pacjenta.

Powszechnie rekomendowane diety z ograniczeniem spożycia kalorii wymagają wielu wyrzeczeń (zwłaszcza wyeliminowania słodyczy, tłustych produktów, żywności typu fastfood) oraz zmiany sposobu żywienia praktycznie do końca życia. Odstąpienie od tych zasad prowadzi do ponownego wzrostu masy ciała. Trudności z przystosowaniem się do zmian w sposobie żywienia i stylu życia sprawiają, że poszukuje się ciągle nowych metod odchudzania a w tym „cudownych diet”. Często propagowane, zwłaszcza w kolorowych czasopismach dla kobiet diety „cud” zwykle są niezgodne z aktualnymi zaleceniami dotyczącymi racjonalnego żywienia, a zatem szkodliwe dla zdrowia. Wśród nich wymienić należy przede wszystkim diety jednoskładnikowe (np. ryżowa, kapuściana, mleczna, grejpfrutowa itp.), rygorystyczne (np. Kopenhaska, Szwedzka), rozdzielne (np. Montiniag, Południowych Plaż, Haya, Diamondów i in.) oraz głodówki, detoks sokowy, dieta owocowo-warzywna.

Dieta ketogenna

W ostatnim czasie dieta ketogenna cieszy się ogromna popularnością zarówno wśród sportowców, jak i osób szukających sposobu na szybką redukcje masy ciała. Należy pamiętać, ze dieta ketogenna nie została wynaleziona w celu redukcji masy ciała a odchudzanie jest tu tylko skutkiem ubocznym. Pierwotnie celem diety było zastosowanie jej w przypadkach lekoopornej padaczki u dzieci kiedy farmakoterapia nie przynosiła oczekiwanych rezultatów. Odstępuje się od jej stosowania jeśli po okresie 3 miesięcy nie przynosi oczekiwanych rezultatów. Dokładny mechanizm działania ketozy w ograniczeniu napadów padaczkowych nie został wyjaśniony. W diecie ketogennej drastycznemu ograniczeniu podlegają węglowodany a zwiększeniu spożycie tłuszczów. Jest wiele odmian tej diety i proporcje mogą rozkładać się na przykład: tłuszcz 90%, węglowodany 3%, białko 7%. Źródłem węglowodanów w diecie są głównie warzywa i owoce o niskiej zawartości cukru (ogórki, brokuły, cukinia, kabaczek, sałata, pomidory, owoce cytrusowe czy popularne ostatnio awokado). Tłuszcze pochodzą głównie z masła, oliwy i olejów roślinnych. Należy pamiętać, ze duża ilość tłuszczu, przy śladowej ilości węglowodanów, prowadzi do zmian gospodarki hormonalnej (niski poziom insuliny, wysoki poziom glukagonu i kortyzolu) oraz zmian w metabolizmie tłuszczu, z którego w takich warunkach powstają w wątrobie tzw. ciała ketonowe. W konsekwencji związki te w dużych stężeniach występują we krwi (ketoza) i moczu (ketonuria).

Wiele badan na przestrzeni lat (pierwsze pochodzą z roku 1921 – znaczenie ketozy w leczeniu padaczki) dowodzi, ze taki model odżywiania jest korzystny w leczeniu niektórych jednostek chorobowych. Taki model żywienia powinien być stosowany pod kontrola lekarza lub dietetyka. Efekt odchudzający w początkowej fazie wynika częściowo z odwodnienia. Argumenty dotyczące skuteczności tego modelu żywienia w celu unormowania parametrów sercowo-naczyniowych wymagają bardziej szczegółowych badan. W jednym z badań już 6-tygodniowe stosowanie diety ketogennej, przez zdrowe osoby dorosłe, powodowało wzrost stężenia cholesterolu całkowitego i szkodliwej frakcji LDL odpowiednio o 4,7 i 10,7%. Dieta taka może tez prowadzić do niedoborów witamin i składników mineralnych. Mając na uwadze niewielkie różnice w zakresie skuteczności diety ketogennej i dobrze zbilansowanej diety redukcyjnej warto skupić się na stosowaniu zbilansowanej diety niż szukać szybkich rozwiązań, które w niektórych okolicznościach mogą okazać się szkodliwe dla zdrowia. Zbilansowana dieta = najlepsze efekty redukcji masy ciała (do 1 kg tygodniowo). Dodatkowo możemy liczyć na lepsze samopoczucie i efekty, które uda się utrzymać na dłużej. Dieta ketogenna może obciążać nerki, wątrobę czy prowadzić do zaparć z uwagi na niewielka ilość błonnika pokarmowego. Może tez powodować w konsekwencji poważniejsze problemy zdrowotne jak np. zapalenie trzustki. Żadne uznane gremium naukowe nie rekomenduje stosowania diety wysoko tłuszczowej w żywieniu człowieka.

***

Opracowanie zespół Fundacji Insulinooporność Zdrowa Dieta i Zdrowe Życie:
Dietetyk Martyna Marciniak (Poznań)
Dietetyk Karolina Lubas (Kraków)
Dietetyk Natalia Heinrich (Kraków)
Dietetyk Małgorzata Słoma (Katowice)
Dietetyk, Anna Krawczyk (Wielka Brytania, Londyn)
Redaktor Justyna Bereśniewicz (Świdnica)

Piśmiennictwo:
1) Olszanecka-Glinianowicz M.: Rola diety bardzo niskokalorycznej (VLCD) w leczeniu otyłości. Endokrynologia, Otyłość i Zaburzenia Przemiany Materii, 2012; 2012; 8(4): 109-113.
2) Białkowska M. Leczenie dietetyczne – ciągle aktualna metoda terapii otyłości Postępy Nauk Medycznych, t. XXVI, nr 5B, 2013
3) Biedrzycka K. Porównanie zaleceń żywieniowych z popularnymi dietami oraz skutki ich stosowania. Znaczenie racjonalnego żywienia w edukacji zdrowotnej, red. A. Wolska-Adamczyk, WSIiZ, Warszawa 2015, s: 163-171
4) Kiedrowski M., Gajweska D.: Co powinien wiedzieć lekarz rodzinny o popularnych “dietach odchudzających” i samym odchudzaniu? Medycyna Rodzinna, 2013; 3: 95-98.
5) Kazik A, Buchta P, Tomasik A. Dieta niskowęglowodanowa – alternatywa w leczeniu otyłości, ale czy bezpieczna? Opis przypadku. Choroby Serca i Naczyń 2009;6(1):4-10.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here