Najczęstsze błędy bywalców klubów fitness. Jak nie stracić motywacji do działania?

1
296

Dlaczego nigdy nie mogę wytrwać w regularnych treningach na siłowni? Napalam się a po kilku treningach odpuszczam? Zobacz czy nie popełniasz tych błędów!

1. ROCZNY KARNET OPEN
Często decyzje zakupowe podejmujemy pod wpływem impulsu, bodźca, emocji. Podejmujemy decyzję i działamy. Mamy w sobie dużo motywacji a gdy jeszcze oferują nam dużo tańszy karnet w zamian za podpisanie umowy rocznej, to czemu nie? Problem pojawia się po kilku miesiącach gdy zapał nam spada, nie chcemy już korzystać z karnetu i nie możemy rozwiązać umowy przed jej końcem. Zastanów się też czy karnet OPEN jest ci potrzebny? Czy planujesz tak często chodzić na siłownie? Czasami taniej jest kupić karnet na 1-2 wejścia w tygodniu bez podpisywania umowy rocznej i korzystać tyle ile jesteśmy faktycznie w stanie.

2. LEKKI TRENING
Wchodząc na siłownię pierwszy raz wydaje nam się, że powinniśmy zacząć z grubej rury. Przecież inni będą nas oceniać i patrzeć na nas. Na siłowni nie ma obijania się! Trzeba cisnąć! Błąd. Pierwsze treningi powinny polegać na zapoznaniu się z miejscem, sprzętem, maszynami. Powinieneś na spokojnie rozruszać swoje ciało. Zacznij od spokojnych marszów na bieżni, zabawy na orbitreku czy rowerku stacjonarnym. Wypróbuj kilka maszyn, lekkich hantelków. Niech to będzie na razie sam test sprzętu.

3. WOLNE CIĘŻARY ZAMIAST MASZYN?
Praktycznie każdy trener personalny powie ci, że najlepsze efekty osiągniesz ćwicząc z wolnymi ciężarami zamiast na maszynach. I to jest prawda. Jednak od czegoś trzeba zacząć. Nie jest przestępstwem jeśli osoba początkująca zacznie od maszyn jeśli używa ich prawidłowo. Później możesz przejść do ćwiczeń z wolnymi ciężarami takimi jak sztanga, hantelki.

4. POT NA TWARZY
Niektórzy myślą, że żeby czuć, że trening jest zrobiony, musi ociekać potem. To nie prawda. Mokre czoło i koszulka, trudności ze złapaniem oddechu i czołganie się do szatni to nie jest wyznacznik dobrego treningu a u insulinoopornych wręcz przeciwnie. Co też nie oznacza, że nie powinieneś się lekko zmęczyć.

5. FUN.
To jest Wasz czas! Dla Waszego ciała, zdrowia! Oczyśćcie głowę z problemów i skoncentrujcie się na sobie i swoim ciele. Każde ćwiczenie wykonujcie dokładnie. Nie liczy się ilość powtórzeń i tempo tylko jakość ich wykonywania. Lepiej zrobić mniej powtórzeń ćwiczenia ale dokładniej je wykonać niż więcej i byle jak.

Napisała: Dominika Musiałowska – Prezes Fundacji Insulinooporność- zdrowa dieta i zdrowe życie, instruktor sportowy o spec. nordic walking i fitness. Pacjentka z insulinoopornością, Hashimoto, celiakią i PCOS. Autorka książki Insulinooporność – zdrowa dieta i zdrowe życie oraz bloga www.insulinoopornosc.com

Poprzedni artykułPremiera książki DIETA W INSULINOOPORNOŚCI Dominiki Musiałowskiej i Magdaleny Makarowskiej!
Następny artykułDepresja i otyłość. Co mają wspólnego?
Dominika Musiałowska
Prezes Fundacji Insulinooporność – zdrowa dieta i zdrowe życie,założycielka bloga www.insulinoopornosc.com a także grup wsparcia dla osób z insulinoopornością. Organizatorka licznych konferencji edukacyjnych dla pacjentów i szkoleń dla dietetyków, trenerów sportowych i innych specjalistów. Autorka książki Insulinooporność - zdrowa dieta i zdrowe życie oraz współautorka książek Dieta w insulinooporności oraz Insulinooporność w polskiej kuchni. Instruktor sportowy o specjalizacji fitness oraz nordic walking. Ukończyła Polską Akademię Sportu i liczne kursy z zakresu żywienia oraz żywienia dzieci i niemowląt, a także kobiet w ciąży. Doradca żywieniowy. Z wykształcenia dziennikarka. Autorka licznych artykułów na temat insulinooporności w prasie i na portalach o tematyce zdrowotnej m.in. w rubryce INSULINOOPORNOŚĆ w miesięczniku „Chcemy Być Rodzicami”. Pacjentka z insulinoopornością, PCOS, Hashimoto i celiakią. Swoje działania opiera na badaniach naukowych a także na własnych doświadczeniach z bycia pacjentem. Mimo licznych problemów zdrowotnych jest szczęśliwą mamą oraz żoną. Wspiera pacjentów zarówno w sieci jak i poza nią, pomagając wrócić do zdrowia. Miłośniczka diet roślinnych i wegetariańskich, nordic walking, biegania, górskich wypraw, boksu oraz psychologii.

1 KOMENTARZ

  1. To racja dużo osób po dłuższej przewie przychodzi na siłownię i chce w jeden trening nadrobić zaległości z pół roku. W rezultacie następnego dnia mają mega zakwasy i nie są w stanie ćwiczyć przez najbliższe parę dni…a motywacja już nie jest taka jak na pierwszym treningu.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here