Insulinooporność – zaburzenie o wielu twarzach

1060

Na przestrzeni ostatnich lat, coraz więcej i częściej mówi się o insulinooporności, profilaktyce i jej leczeniu. Patrząc na skalę rosnącego problemu i ilość chorujących, można by uznać, że to optymistyczna wiadomość. Jednak istnieją pewne zagrożenia wynikające z nadmiaru różnych informacji w mediach, internecie czy nawet wśród specjalistów pracujących z insulinoopornymi.

Największym zagrożeniem dla pacjentów i specjalistów jest przede wszystkim powielanie nieprawdy. I to nie powinno budzić zaskoczenia. Niestety nie tylko w tej dziedzinie istnieje spory misz masz informacyjny. Osoby nie posiadające wiedzy tworzą treści wprowadzające w błąd. I do tego jesteśmy już niestety przyzwyczajeni. Taki jest cały internet. Niestety tradycyjne media również nie odstają w tym problemie. Część z nas wie gdzie szukać wiarygodnych źródeł informacji, część czytając przepuszcza informacje przez filtr rozsądku a część niestety wierzy w błędne przekonania.

Niestety istnieje też inne zagrożenie, mniej oczywiste. To jest zbyt uniwersalne podchodzenie do pacjentów z insulinoopornością. Problem polega na tym, że zarówno pacjenci jak i specjaliści traktują “każdą insulinooporność” tak samo i stosują uniwersalne metody leczenia:
– dieta o niskim indeksie glikemicznym
– codzienna porcja ruchu (często dość intensywnego lub wręcz odwrotnie totalnie spacerowego)
– metformina
I koniec. Oczywiście w większości przypadków to są dobre zalecenia, ale to o czym warto pamiętać, to to że każdy z nas jest inny i leczenie powinno być dobrane indywidualnie do pacjenta, do jego wyników badań, stylu życia, chorób współtowarzyszących. Pacjenci też powinni wiedzieć o tym, że różnica między dietą moją a sąsiadki, mimo podobnego schorzenia, może się znacznie różnić.

Dlaczego? Dlatego, że każdy z nas prowadzi inny tryb życia, pracuje w innym wymiarze godzin, prowadzi inną aktywność fizyczną, ma inne problemy życia codziennego, mamy inne nawyki nad którymi zaczynamy pracować, jedni mają więcej czasu, inni mniej itd. Poza tym co ważne, insulinooporność to zaburzenie o wielu twarzach. Ono praktycznie nigdy nie występuje samodzielnie. Jeśli jedyne z czym się mierzysz to insulinooporność, to na wszelki wypadek porozmawiaj z lekarzem na temat diagnostyki w kierunku kilku innych zaburzeń i chorób. Profilaktyki nigdy dość.

WIELE TWARZY INSULINOOPORNOŚCI
(nazwy wymyślone na potrzeby artykułu):

  1. “INSULINOOPORNOŚĆ HORMONALNA”
  2. “INSULINOOPORNOŚĆ METABOLICZNA”
  3. “INSULINOOPORNOŚĆ GINEKOLOGICZNA”
  4. “INSULINOOPORNOŚĆ DIABETOLOGICZNA”
  5. “INSULINOOPORNOŚĆ WIEKOWA”
  6. “INSULINOOPORNOŚĆ SIEDZĄCA”

INSULINOOPORNOŚĆ HORMONALNA – jej przyczyny są ściśle powiązane z występowaniem innych chorób i zaburzeń z grupy endokrynologicznych. Występuje bardzo często przy:
– Niedoczynności tarczycy, guzkach na tarczycy czy w chorobie Hashimoto (ch.Hashimoto to choroba autoimmunologiczna)
– Zespole policystycznych jajników (PCOS)
– W Zespole Cushinga i innych zaburzeniach pracy nadnerczy
– Innych zaburzeniach hormonalnych

INSULINOOPORNOŚĆ METABOLICZNA – insulinooporność często jest elementem Zespołu Metabolicznego. Wśród jego komponentów znajdują się m.in. otyłość brzuszna, dyslipidemia, wysoki poziom triglicerydów oraz obniżony poziom HDL, podwyższony poziom glukozy (powyżej 100 mg/dl) lub cukrzyca typu 2, nadciśnienie tętnicze. Do rozpoznania zespołu metabolicznego konieczne jest stwierdzenie co najmniej trzech z pięciu powyższych elementów. Przy tych zaburzeniach i chorobach bardzo często występuje insulinooporność.

INSULINOOPORNOŚĆ GINEKOLOGICZNA – Wspomniałam już wyżej o zespole policystycznych jajników, który też jest problemem ginekologicznym. Ale także sama insulinooporność jest stanem fizjologicznym w ciąży, jednak nieprawidłowo leczona przed ciążą i nasilająca się w czasie ciąży, może zwiększać ryzyko rozwoju cukrzycy ciążowej oraz otyłości. Stosowanie antykoncepcji hormonalnej może także zwiększać ryzyko rozwoju insulinooporności. Mogą występować także problemy z płodnością, zaburzenia miesiączkowania i inne.

INSULINOOPORNOŚĆ DIABETOLOGICZNA – jeszcze kilka lat temu o insulinooporności mówiono głównie w kontekście cukrzycy typu 2, w której faktycznie to zaburzenie często występuje. Obecnie oczywiście nic się w tym temacie nie zmieniło i pacjenci z cukrzycą typu 2 (a także coraz więcej pacjentów z cukrzycą typu 1) zmagają się z insulinoopornością. Jednak zauważono też, że insulinooporność będąca po części objawem stanu przedcukrzycowego jest niezależnym czynnikiem rozwoju chorób sercowo-naczyniowych a także może prowadzić do rozwoju cukrzycy typu 2 i jej powikłań. Nieprawidłowy styl życia pacjentów z cukrzycą, może prowadzić do rozwoju insulinooporności a wraz z tym do otyłości i dalszych powikłań cukrzycowych.

INSULINOOPORNOŚĆ WIEKOWA – Wraz z wiekiem zwiększa się ryzyko rozwoju insulinooporności, na wskutek procesów starzenia się organizmu. Nie oznacza to, że seniorzy powinni problem zbagatelizować. O zdrowy styl życia powinniśmy dbać przez cały czas niezależnie od wieku. Również u dzieci coraz częściej pojawia się problem insulinooporności. Przyczyny nie są do końca znane, natomiast specjaliści wiążą ją szczególnie z niezdrowym stylem życia i nieprawidłowymi nawykami u dzieci a także z wpływem czynników genetycznych.

INSULINOOPORNOŚĆ SIEDZĄCA – Jej przyczyny leżą głównie w niezdrowym stylu życia. Bogatokalorycznej diecie, opartej na dużej ilości cukru i tłuszczów trans, siedzącym trybie życia, nadużywaniu używek, niskiej ilość i słabej jakości snu a także nadmiarze stresu. Taki styl życia zwiększa zarówno ryzyko rozwoju insulinooporności jak i otyłości, która jest jednym z czynników rozwoju insulinooporności.

Oczywiście tych twarzy insulinooporności można podać jeszcze kilka, bo i przyczyn jest wiele. Jak choćby stosowanie różnych leków, które wpływają na zaburzenia glikemii i insulinemii, inne choroby w tym nowotwory, choroby autoimmunologiczne czy neurologiczne (jak np. choroba Alzheimera).

Dlatego warto na pacjenta spojrzeć kompleksowo. Przeprowadzić dokładny wywiad, diagnostykę i z dużą rozwagą dopasować zalecenia. To samo dotyczy konsultacji u dietetyka czy trenera sportowego lub fizjoterapeuty ponieważ zarówno zalecenia żywieniowe, jadłospis czy plan treningowy może a wręcz powinien różnić się od siebie, w zależności od pacjenta.

My, pacjenci powinniśmy pamiętać natomiast o kilku innych rzeczach:

– Nie korzystajmy z cudzego jadłospisu, zaleceń, planów treningowych itp – nie są dopasowane do naszych potrzeb, trybu życia, wymaganej kaloryczności diety. W związku z tym taka dieta może być nie tylko nieskuteczna dla nas ale nawet szkodliwa.

– Korzystając z gotowych jadłospisów czy planów treningowych z internetu, traktujmy to jako inspirację, pomysł, przykład. Tak jak wyżej pisałam, każdy z nas jest inny, więc warto zawsze ten plan skonsultować ze swoim dietetykiem, trenerem czy lekarzem lub poprosić o ułożenie indywidualnych zaleceń.

– Czasami może być tak, że w wyniku kilku chorób lub zaburzeń, zalecenia będą się wzajemnie wykluczały. Np. przy alergiach czy problemach ze strony przewodu pokarmowego. Nie martw się jeśli wtedy specjalista zaleci takie leczenie, które może być na początku niezbyt niekorzystne w insulinooporności. Czasami trzeba wybrać “mniejsze zło” i w pierwszej kolejności uporać się z jednym problemem i dopiero przejść do kolejnego (np. szybciej jest wyleczyć zaburzenia pracy przewodu pokarmowego którego przyczyną jest bakteria Helicobacter Pyroli. Wtedy zalecana jest dieta łatwostrawna, która w insulinooporności nie jest już tak bardzo korzystna. Jednak czasami lepiej skupić się przez kilka tygodni na leczeniu bakterii, żeby później dopasować żywienie korzystne dla insulinoopornych bez dokuczliwych problemów z przewodem pokarmowym) . Czasami trzeba znaleźć równowagę w tym wszystkim (jeśli ktoś ma liczne alergie pokarmowe i musi wykluczyć bardzo dużo produktów ze swojej diety, większym zagrożeniem jest doprowadzenie do skrajnych niedoborów pokarmowych niż bardziej liberalne podejście do diety w insulinooporności. Wtedy można skupić się bardziej na aktywności fizycznej).

Pamiętajcie, że w większości przypadków insulinooporność jest zaburzeniem, któremu można zapobiec oraz je wyleczyć. Wiąże się to ze stałymi zmianami w stylu życia, które powinny nam odpowiadać. Jeśli będziemy zadowoleni z tego jak wygląda nasze życie, istnieje większa szansa, że wprowadzone zmiany, zostaną już na zawsze. Tego Wam serdecznie życzę. DM

Poprzedni artykułWitamina K – potrzeba suplementacji: prawda czy mit?
Następny artykułZupy, zupy krem, zupy zawiesiste… które są odpowiednie dla insulinoopornych?
Dominika Musiałowska
Prezes Fundacji Insulinooporność – zdrowa dieta i zdrowe życie,założycielka bloga www.insulinoopornosc.com a także grup wsparcia dla osób z insulinoopornością. Organizatorka licznych konferencji edukacyjnych dla pacjentów i szkoleń dla dietetyków, trenerów sportowych i innych specjalistów. Autorka książki Insulinooporność - zdrowa dieta i zdrowe życie oraz współautorka książek Dieta w insulinooporności oraz Insulinooporność w polskiej kuchni. Instruktor sportowy o specjalizacji fitness oraz nordic walking. Ukończyła Polską Akademię Sportu i liczne kursy z zakresu żywienia oraz żywienia dzieci i niemowląt, a także kobiet w ciąży. Doradca żywieniowy. Z wykształcenia dziennikarka. Autorka licznych artykułów na temat insulinooporności w prasie i na portalach o tematyce zdrowotnej m.in. w rubryce INSULINOOPORNOŚĆ w miesięczniku „Chcemy Być Rodzicami”. Pacjentka z insulinoopornością, PCOS, Hashimoto i celiakią. Swoje działania opiera na badaniach naukowych a także na własnych doświadczeniach z bycia pacjentem. Mimo licznych problemów zdrowotnych jest szczęśliwą mamą oraz żoną. Wspiera pacjentów zarówno w sieci jak i poza nią, pomagając wrócić do zdrowia. Miłośniczka diet roślinnych i wegetariańskich, nordic walking, biegania, górskich wypraw, boksu oraz psychologii.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here