Najczęstsze błędy przy odchudzaniu czyli dlaczego diety nie działają?

3
2501

Czy byliście chociaż raz w życiu na diecie? A może stosowaliście kilka diet odchudzających czy odmładzających? Efekt zawsze był taki sam? Chudliście a później następował efekt jo-jo? Albo w ogóle diety nie przynosiły żadnych efektów? Sprawdźcie co mogło być tego przyczyną!

U zdrowych osób do redukcji masy ciała potrzebny jest deficyt kaloryczny czyli mniejsza ilość kalorii spożyta w ciągu dnia niż nasz CPM czyli całkowita przemiana materii. Jednak u osób z insulinooporność jest nieco inaczej. Stan jakim jest insulinooporność powoduje, że komórki naszego organizmu są niedożywione, pojawia się stan zapalny w organizmie a także oporność tkanek na insulinę, która utrudnia redukcję masy ciała. Dlatego wiele diet jest nie tylko nieskuteczna co wręcz szkodliwa dla naszego zdrowia i powodująca przyrost masy ciała.

Mimo tego, że organizm osób z insulinoopornością nie przetwarza dobrze energii, nie usprawiedliwia to nas przed popełnianiem błędów przy redukcji masy ciała. Kolorowe gazety, celebryci w telewizjach śniadaniowych, powielane mity na portalach internetowych a także reklamy kolejnych diet cud i suplementów wcale nie ułatwiają nam znaleźć odpowiedniej metody dla siebie.

Oczywiście kluczowa jest wizyta u dietetyka, który nie tylko ułoży nam jadłospis indywidualnie dopasowany do naszych potrzeb ale również wykona analizę składu ciała i ustali plan działania.

Warto pamiętać, że jeśli zależy nam na trwałych efektach diety, to powinna być ona tak dopasowana do naszego stylu życia, żebyśmy mogli ją stosować cały czas. Ponieważ kluczem do uniknięcia efektu jo-jo jest trwała zmiana nawyków żywieniowych a nie dieta cud na 2 tygodnie. Zobaczcie sami, jakich błędów nie popełniać przy redukcji masy ciała.

Najczęściej popełniane błędy przy redukcji masy ciała:

1. Stosowanie “diet cud”
np. kapuściana, 1000 kcal, kopenhaska, Dukana, Kwaśniewskiego, diety jednoskładnikowe, posty, głodówki itp – są to najczęściej diety zbyt niskokaloryczne (poniżej PPM czyli podstawowej przemiany materii) lub oparte na bardzo ograniczonej liczbie produktów co może prowadzić do niedoborów pokarmowych i spektakularnego efektu jojo. Diety oparte na eliminacji węglowodanów, z przewagą produktów białkowych i tłuszczowych mogą obciążać nerki, wątrobę, prowadzić do zaburzeń metabolicznych. Zbyt niska kaloryczność diety i zbyt niska ilość węglowodanów w diecie niekorzystnie wpływa również na prace tarczycy.

2. “Magiczne tabletki” na odchudzanie
Suplementy, tabletki na odchudzanie, fat-burnery, programy suplementacji w znanych sieciówkach… To wszystko możesz wyrzucić do kosza, jeśli nie zmienisz swojego stylu życia i diety. Większość z tych preparatów ma na celu odchudzić jedynie twój portfel a niestety nie pomogą w twojej redukcji masy ciała. Niektóre z nich szczególnie nie nadają się dla osób z insulinoopornością gdyż mogą pobudzać wydzielanie insuliny. Inne mogą niekorzystnie wpływać na pracę serca lub wątroby. Pamiętaj, że żadna magiczna tabletka nie zastąpi zdrowej zbilansowanej diety i aktywności fizycznej.

4. Chwyty marketingowe
Każdego dnia trafia do nas mnóstwo reklam, które mają nas przekonać, że dany produkt jest nam niezbędny do życia i że to właśnie dla nas został stworzony. Pamiętajcie, że producentom zależy na efektach sprzedaży nie zawsze na twoim dobru. Dlatego każdy komunikat reklamowy przepuszczajcie przez filtr zdrowego rozsądku i zastanówcie się, czy aby na pewno jest to produkt dla ciebie?

5. Mnóstwo zabiegów
Gdy zależy nam na schudnięciu, a szczególnie na szybkich efektach często tracimy rozum. Decydujemy się na różne zabiegi czasami zbyt drastycznie dokonując ich wyboru. Odsysanie tłuszczu, spalanie, sauny, owijanie się workami foliowymi i bieganie po lesie… Należy bardzo ostrożnie podchodzić do zabiegów odchudzających gdyż istnieje wiele przeciwwskazań zdrowotnych do ich wykonywania. Niektóre z nich są bardzo niebezpieczne a do tego bez odpowiedniej diety i aktywności fizycznej nie przyniosą nam większych efektów. Chociaż wszelkie masaże odchudzające potrafią pięknie ujędrnić ciało, to jednak w połączeniu z dietą i aktywnością fizyczną dopiero przyniosą dużo lepsze efekty.

6. “Wszystko albo nic”
Schemat “dzisiaj jem wszystko” – “od jutra nie jem nic” to prosta droga do zwiększenia problemów metabolicznych, nasilenia insulinooporności i przyrostu tkanki tłuszczowej. Często chcąc osiągnąć szybkie efekty, decydujemy się na radykalne zmiany, których nie potrafimy długo utrzymać. Efektem tego jest rzucanie się na słodycze, tłuste i kaloryczne potrawy a następnie ponowne próby chudnięcia na restrykcyjnych dietach. Taki schemat jest nie tylko nieskuteczny ale również niekorzystnie wpływa na nasze zdrowie.

Niestety nie ma diety cud, magicznej tabletki czy czarodziejskiej różdżki, która sprawiłaby, że schudniemy szybko, dużo i trwale. Jeśli zależy Wam na trwałych efektach i przede wszystkim powrocie do zdrowia, skupcie się na stopniowych zmianach swoich nawyków a także zdrowej, zbilansowanej diecie opartej o nieprzetworzone i zdrowe produkty.

Dieta dla osób z insulinoopornością, nie jest skomplikowana i restrykcyjna. To dieta oparta na naturalnych produktach, niskoprzetworzonych takich jak warzywa, owoce, ryby, orzechy, rośliny strączkowe, produkty pełnoziarniste, oleje roślinne, chude mięso, nabiał, jaja. Powinna opierać się na 3-5 posiłkach i odpowiedniej ilości wody (ok 1,5-2 l dziennie).
Nie zapominajmy też o codziennej dawce aktywności fizycznej. 30 minut każdego dnia, zmniejsza ryzyko rozwoju cukrzycy, poprawia insulinowrażliwość i poprawia pracę całego organizmu.

Napisała: Dominika Musiałowska – Prezes Fundacji Insulinooporność- zdrowa dieta i zdrowe życie, instruktor sportowy o spec. nordic walking i fitness. Pacjentka z insulinoopornością, Hashimoto, celiakią i PCOS. Autorka książki Insulinooporność – zdrowa dieta i zdrowe życie oraz bloga www.insulinoopornosc.com


Poprzedni artykułSkuteczne metody na walkę ze stresem
Następny artykułSpacery – lek na insulinooporność?
Dominika Musiałowska
Prezes Fundacji Insulinooporność – zdrowa dieta i zdrowe życie,założycielka bloga www.insulinoopornosc.com a także grup wsparcia dla osób z insulinoopornością. Organizatorka licznych konferencji edukacyjnych dla pacjentów i szkoleń dla dietetyków, trenerów sportowych i innych specjalistów. Autorka książki Insulinooporność - zdrowa dieta i zdrowe życie oraz współautorka książek Dieta w insulinooporności oraz Insulinooporność w polskiej kuchni. Instruktor sportowy o specjalizacji fitness oraz nordic walking. Ukończyła Polską Akademię Sportu i liczne kursy z zakresu żywienia oraz żywienia dzieci i niemowląt, a także kobiet w ciąży. Doradca żywieniowy. Z wykształcenia dziennikarka. Autorka licznych artykułów na temat insulinooporności w prasie i na portalach o tematyce zdrowotnej m.in. w rubryce INSULINOOPORNOŚĆ w miesięczniku „Chcemy Być Rodzicami”. Pacjentka z insulinoopornością, PCOS, Hashimoto i celiakią. Swoje działania opiera na badaniach naukowych a także na własnych doświadczeniach z bycia pacjentem. Mimo licznych problemów zdrowotnych jest szczęśliwą mamą oraz żoną. Wspiera pacjentów zarówno w sieci jak i poza nią, pomagając wrócić do zdrowia. Miłośniczka diet roślinnych i wegetariańskich, nordic walking, biegania, górskich wypraw, boksu oraz psychologii.

3 KOMENTARZE

  1. Więc, to już dieta na całe życie? Co w sytuacji, gdy schudne, a wyniki się poprawia? Już nigdy nie będę mogła zjeść czegoś słodkiego? Mam dopiero 25 lat. Hashimoto i IO. Teraz z tego wszystkiego chyba depresja… Czy to naprawdę działa w taki sposób jak mówi Wierzbicka? Przez kilka miesięcy trzymasz się diety, raz zjesz kromkę białego chleba i kilogramy wracają?:(

    • Nie jestem fanką Wierzbickiej, więc nie będę się na nią powoływać. Natomiast czy to jest dieta na całe życie? NIE! To zmiana stylu życia na stałe 🙂 . gdy przyzwyczaisz się do nowych nawyków, nie będziesz już tęsknić za tym co było 😉 trzeba tylko znaleźć pozytywy w tym wszystkim. Ja tez mam 25 lat i daje radę 😉 więc i Ty dasz.

  2. ja choruje na io, przez 7 miesięcy schudłam 16 kg, przestałam jesc słodycze, węglowodany, zaczełam się więcej ruszac, zamieniłam tłuszcze zwierzęce na tłuszcze roslinne, sama zaczełam produkowac olej kokosowy nierafinowany. mam ochotę na słodyczę ale jako sobie z tym radzę

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here